Wigilijne opłatki były znane na Litwie, w Czechach, na Ukrainie.

Wigilijne opłatki były znane na Litwie, w Czechach, na Ukrainie.

“Przybieżeli do Betlejem…” – w całym domu słychać kolędy, blask świec i lampek choinkowych, eleganckie ubrania, z trudem ukrywana ekscytacja dzieci gdy myślą o upominkach. Pod choinką szopka, na świątecznym stole siano a także 12 tradycyjnych potraw. Już za kilka chwil pojawi się pierwsza gwiazdka, zgromadzona rodzina weźmie w ręce opłatki i rozpocznie się składanie życzeń.

Choć są kojarzone przede wszystkim z Polską, opłatki wigilijne są popularne również na Ukrainie, na Litwie, w Czechach oraz we Włoszech. Wytwarzano je w wielu klasztorach, bo należało użyć do ich sporządzenia święconej mąki i wody. Jeśli wypiekał je gospodarz, nie używając święconej wody, takie opłatki (zwykle kolorowe, dla odróżnienia) dawano zwierzętom gospodarskim. Wszystkie dzieci szły wtedy za dorosłymi do stodoły, żeby zobaczyć, czy zwierzęta naprawdę mówią ludzkim głosem! W trakcie Wieczerzy wigilijnej korzystano jednak z poświęconego opłatka, który pokazywał scenę narodzin Jezusa, Świętą Rodzinę, mędrców oraz pastuszków w betlejemskiej grocie. Opłatki jechały z naszymi rodakami na zimną Syberię, towarzyszyły im w obozach w ponurych czasach wojennych (przekazywane np. w piernikach czy suszonym chlebie). Te białe kawałki kruchego ciasta są symbolem pojednania, pokoju a także wielkich nadziei.

Dziś bardzo łatwo je otrzymać w parafii – kościelni a ministranci sami przynoszą je do mieszkań. Opłatki są także dodatkami do świątecznych czasopism katolickich, takich jak tygodnik”Gość Niedzielny” bądź “Niedziela”. Weźcie zatem dziś do do swoich dłoni wigilijny opłatek i przełamcie się z bliskimi.

Related posts