Jesień zaczyna w ostatnim czasie pokazywać pazur.

Jesienna aura powoli zaczyna ostatnimi dniami uwidaczniać swoje pazurki. Mam na myśli jej prawdziwe oblicze natury – będzie chłodno, bardzo wietrznie oraz deszczowo. Poprzez pierwsze kilka tyg. tejże kalendarzowej jesieni, mieliśmy prawo być zachwyceni z tego co oglądaliśmy za oknami. Jednakże, czar zniknął a urokliwość polskiej, urzekającej pory jesiennej stała się skryta spadającymi listkami. Spadającymi liśćmi już w takiej typowej, jesiennej atmosferze.

Ostatnie dni, a raczej wysokość temperatury, która podskoczyła do granic zera stopni Celsjusza, w zestawieniu z naprawdę bardzo silnym a także zimnym wiatrem sprawiły, że dopadło i mnie straszne przeziębienie. Było, a prawdopodobnie jest ono dla mnie aż tak dla mnie niewygodne, że wywołało u mnie ból zatok oraz dwóch uszu. Dołujące jest to, iż zdaję mi się, że wykonałem wszystko co możliwe aby tego strasznego przeziębienia zapobiec.

Sprawdzałem skalę temperatury na dworze i ubierałem  się stosownie do tego, co właśnie działo się na dworze. W ruch  poszła  czapka na zimę, w komplecie z długim szalem oraz rękawicami. Pomimo to, wirus  postanowił mnie dopaść i od trzech dni, bez skutku walczę o powrót do pełnego zdrowia. Niestety, babcine techniki nie okazały się w moim przypadku skuteczne, wobec czego uznałem, że jedyną osobą, która jest w stanie sprawić, iż ból moich zatok a także obu uszu zniknie, jest laryngolog. I tak jak raczej jestem osobnikiem, który z reguły narzeka na naszą polską opiekę lekarską, tak tym razem pan doktor wykonał świetną robotę i przyczynił się do tego, że mój ból uszu ustąpił  już następnego dnia. Aktualnie, kończę stosować proponowane mi poprzez niego lekarstwa i powolutku zaczynam na nowo czerpać radość z życia. Martwi mnie jedynie to, że ja już rzeczywiście nie mam pojęcia jak się ubrać ażeby zmniejszyć ryzyko zachorowania. Zdawało mi się, że potrafię bardziej dbać o własny organizm, a tu niestety…

Zobacz więcej: Laryngolog Zamość

Related posts